
Podczas gdy przerwa w rozgrywkach ligowych spowodowana meczami reprezentacji narodowych dobiega końca, VfL Bochum już zbroi się na kolejne spotkanie o punkty Bundesligi. Podczas konferencji prasowej przed kolejnym meczem, w którym VfL wybierze się do Sinsheim, gdzie swoje mecze rozgrywa klub TSG 1899 Hoffenheim, Marcel Koller opowiedział o sytuacji kadrowej, o wynikach swoich graczy w meczach reprezentacyjnych oraz o przeciwniku, o którym warto wspomnieć, że w zeszłym sezonie w Bundeslidze został mistrzem jesieni.
Jak wiadomo, we wczorajszych meczach eliminacyjnych do zbliżającego się Mundialu w RPA, gole dla swoich reprezentacji, a więc dla Słowacji i Słowenii, strzelili kolejno: Stanislav Sestak i Zlatko Dedic. Marcel Koller nie kryje zadowolenia z postawy swoich graczy i wierzy, że taką formę pokażą oni również w sobotę. Jednak tylko Sestak ma pewne miejsce w pierwszym składzie, natomiast w sprawie Dedicia jeszcze trener szczegółów nie ustalił. Koller ma również nadzieję, że dobra postawa tych dwóch graczy wpłynie pozytywnie na cały zespół: "Wierzę, że świetne wyniki tych graczy w środowych meczach napawają ich entuzjazmem, który miejmy nadzieję, wniosą do całej drużyny."
Jeśli chodzi o skład na to spotkanie, to nie jest on jeszcze znany. Wiadomo tylko, że pod uwagę nie bierze się Shinji Ono oraz Vahida Hashemiana, których obrażenia nie są jeszcze całkowicie wyleczone. Pod znakiem zapytania stoi również udział w sobotnim meczu Mimouna Azaouagha, Daniela Imhofa oraz Diego Klimowicza.
Marcel Koller wypowiedział się z szacunkiem o najbliższym rywalu: "Jest to wysokiej jakości zespół, posiadający w swoim składzie wiele indywidualnych talentów. Są bardzo zwarci i potrafią szybko przestawiać się z obrony na atak."
O tym pamiętać muszą piłkarze VfL. Bowiem nie należy zapominać o tym, że w minionym sezonie, ekipa Ralfa Rangnicka została sensacyjnym mistrzem jesieni. I chociaż w drugiej części sezonu zespół ten znacznie osłabł, to i tak w sobotę czeka Marcela Kollera i jego graczy bardzo ciężka przeprawa...