
Lider Bundesligi - Bayer Leverkusen wciąż nie znalazł w obecnym sezonie swojego pogromcy. "Aptekarze" z dorobkiem 12 wygranych, 8 remisów i 0 porażek są liderem tabeli i kandydatem numer jeden do zdobycia mistrzowskiej patery. Już jutro o 15:30, to do pojedynku z tą drużyną przystąpi VfL Bochum...
4-2 przeciwko Mainz, 3-0 w Hoffenheim i 3-1 w spotkaniu z Freiburgiem - Bayer w rundzie rewanżowej Bundesligi zdobył pewnie 9 punktów, a więc tyle samo, co drugi Bayern. Ekipa z Leverkusen trzykrotnie była pod presją, kiedy to Bawarczycy obejmowali prowadzenie w tabeli, jednak trzykrotnie udało im się odebrać Bayernowi szczytową lokatę. Z kolei VfL zdobyło 5 punktów w trzech ostatnich meczach.
Dla zespołu Juppa Heynckesa obecny sezon może być pierwszym od wielu lat mistrzowskim sezonem. W latach 1997, 1999, 2000 i 2002 drużyna ta zdobywała regularnie drugie miejsce w lidze, tak więc apetyty na BayArena są naprawdę ogromne. Warto wspomnieć, że jedynym zespołem oprócz Bayeru, który nie doznał jeszcze w tym sezonie w lidze porażki jest FC Barcelona!
Bayer posiada najlepszy atak w Bundeslidze i drugą najlepszą obronę (tylko Schalke straciło mniej goli). Należy także wspomnieć o wspaniałej passie 12 wygranych meczów, która być może przedłuży się w sobotę. Najlepszym strzelcem Bundesligi jest Napastnik "Aspiryn" - Stefan Kießling, mający na swoim koncie 13 goli i 5 asyst.
VfL Bochum nie ma wielkich szans na sukces, nawet pomimo gry na własnym obiekcie. Mało tego, zdecydowanie więcej punktów wywalczyliśmy na wyjazdach! Na RuhrSTADION wygraliśmy zaledwie jeden mecz, 4 zremisowaliśmy i 4 przegraliśmy. Jednak Heiko Herrlich zapewnia, że zespół jest w dobrej formie i kondycji.
Jeśli chodzi o graczy, gospodarze nie będą mogli skorzystać z Diego Klimowicza, Kevina Vogta i Philipa Boniga, choć dwaj ostatni zapewne powrócą do gry za tydzień. Szansę na debiut ma Lewis Holtby, a zdolny do gry jest już Antar Yahia. Z kolei pod znakiem zapytania stoi występ Milosa Marica.
Spotkanie VfL Bochum - Bayer Leverkusen rozpocznie się już jutro o godzinie 15:30. Pomimo arcyciężkiego rywala, trzymajmy mocno kciuki na "Niebieskich" i wierzmy do samego końca, że Heiko Herrlich po tym spotkaniu w dalszym ciągu będzie mógł mówić o serii meczów bez porażki w rundzie rewanżowej.
Podczas spotkania zapraszamy wszystkich fanów na czat oraz na Relację Live, która rozpocznie się na kilka minut przed meczem.