
Jeśli wierzyć statystykom, to juz jutro na rewirpowerStadion w Bochum możemy spodziewać się emocjonującego meczu, bowiem w ostatnich (i jedynych!) trzech pojedynkach pomiedzy VfL Bochum a TSG 1899 Hoffenheim, padały przynajmniej 3 gole. Jednak w ogólnym rozrachunku, to goscie jutrzejszej rywalizacji prezentują się lepiej.
W premierowym dla obu drużyn meczu (był to pierwszy w historii sezon TSG w Bundeslidze) na rewirpowerStadion VfL przegrało 1-3. W rundzie rewanżowej Hoffenheim nie było już tak silnym zespołem i uległo trenowanej wówczas przez Marcela Kollera drużynie aż 0-3. W obecnym sezonie w meczu wyjazdowym VfL poległo w takim samym stosunku. Tak więc bilans wynosi 2-1 na korzyść Hoffenheim. Czy VfL uda się "wyrównać" stan tej rywalizacji?
W nowym roku ekipa Ralfa Rangnicka nie radzi sobie zbyt dobrze. W czterech meczach ligowych i jednym pucharowym udało im się odnieść zaledwie jedną wygraną i strzelić tylko 3 gole. Wspomniany triumf miał miejsce w ostatniej kolejce ligowej, kiedy to TSG pokonało u siebie słaby Hannover 2-1. Z kolei kilka dni temu Hoffenheim pożegnało się z Pucharem Niemiec, przegrywając z Werderem w ćwierćfinale 2-1.
Tymczasem dla VfL rok 2010 rozpoczął się nieźle. Jak dotąd nie zanotowaliśmy żadnej porażki w rundzie rewanżowej i możemy się pochwalić punktami urwanymi takim drużynom jak Schalke czy Bayer Leverkusen. Pokonaliśmy za to Borussię Monchengladbach i zremisowaliśmy także z Herthą. Heiko Herrlich ma zamiar dołożyć jutro kolejne punkty do dorobku swojej drożyny.
Lista kontuzjowanych graczy u Ralfa Rangnicka jest długa. Są ma niej takie nazwiska jak: Matthias Jaissle, Andreas Beck, Tobias Weiss, Demba Ba i Chinedu Obasi. Z kolei VfL nie może niestety potwierdzić słów wypowiedzianych przez Trenera Herrlicha na konferencji, gdyż okazało się, ze Kevin Vogt nie ma szans na grę z powodu kontuzji. Jednak poza tym nie ma żadnych niezdolnych do gry piłkarzy.
Sytuacja kadrowa i ostatnie rezultaty przemawiają więc za VfL, jednak nie należy zapominać, ze to Hoffenheim ma lepszy bilans bezpośrednich meczów z ekipą z Bochum i trzeba wspomnieć, ze VfL w obecnym sezonie wygrało na własnym obiekcie tylko raz. Chyba najwyższa pora to zmienić...
Wszystkich kibiców VfL i nie tylko podczas meczu z Hoffenheim zapraszamy na naszego chata, ale i także na relację live, na której będzie można śledzić grę naszych piłkarzy minuta po minucie.